Photo Rating Website
Index basen Oti Basen Kolna Ball gif Baju baj
baranki wielkanocne-obrazki

aaaaHamster95 - Grzegorz Komar fotografia podrozeaaaa

Temat: szukam samplera (?) kawowego
eltea napisała:

> Dziękuję za miłe słowa, Grażynko. Ten baranek, to jak słusznie przypuszczasz,
> praca "niekrzyżykowa" - jest to decoupage serwetkowy. Jeśli podoba Ci się,
> chętnie wyślę Ci ten obrazek, choć już po Wielkanocy )))
>

Chętnie go przyjmę...okres wielkanocny jeszcze trwa.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20039,94059605,94059605,szukam_samplera_kawowego.html



Temat: Album Odc. 3
Zalozylam album wielkanocny dla wszystkich
Zalozylam album wielkanocny dostepny dla wszystkich, mozna tam wkladac
wielkanocne obrazki (chyba, ze ktos ma caly reportaz i chce go zaprezentowac
osobno jak Mammaja kurpiowskie palmy).
Zapraszam wszystkich ze zdjeciami barankow, pisanek, koszyczkow ze swieconka
itp.

Luiza-w-Polsce
.¸¸>< (((º>¸¸.·Â´¯`·.¸¸>< (((º>
Australia-uzyteczne linki
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12248,57584350,57584350,Album_Odc_3.html


Temat: za dużo wolnego czasu ...
Jesli mozesz siedziec, to polecam lepienie z masy solnej. Wczoraj robiłam
baranki wielkanocne. Moja kolezanka haftowała posciel i jakies obrazki dla
swojego synka i namietnie gotowała.
Mozna czytac, uczyc sie jezykow (o ile ma sie w sobie tyle somozaparcia), grac
na www.kurnik.pl!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,39714481,39714481,za_duzo_wolnego_czasu_.html


Temat: Epidemia dysleksji.
Dnia 9/18/04 1:43 AM, istotka zwana 'Carrie' złożyła na me ręce
doniesienie obywatelskie następującej treści:


:) Nie mam kontaktów z krślarzami, więc nie wiem, czym oni się teraz
posługują i czy muszą robić ręcznie opisy techniczne.


W zasięgu niedużej firmy jest AutoCad LT, stosunkowo
niedrogi, a oferujący (z wyjątkiem 3D) praktycznie to
samo, co Cad 'duży'. Robionych ręcznie opisów nie
widziałem od ośmiu lat...


| nie umiał NIC narysować ręcznie...
No, bo na tym polega zjawisko "grafika komputerowego" ;) I dlatego w
ogłoszeniach o pracę niektórzy zaznaczają, że kandydat musi umieć
rysować ręcznie.


Zaznaczają bo IMHO nie ma czegoś takiego jak 'komputerowy',
twór dziwny podobny do znanej onegdaj 'księgowej materiałowej'.
Albo się jest księgową, albo nie...


ale takiego konia, który wygląda jak koń, a nie jak krzyżówka zająca z
kapustą, to chyba potrafię nabazgrać... Tylko że nikomu to nie jest
potrzebne do szczęścia ;


A Tobie?...


A swoją drogą, jakie miało być praktyczne zastosowanie umiejętności
rysowania w tej firmie reklamowej? Serio pytam :)


Chodziło o serię wielkanocnych obrazków. Zajączki,
kurczaczki, bazie, baranki i inne, które miały
umilić dzieciom jedzenie jakiejś (zapewne
toksycznej) stworzonej na tę okazję, serii wyrobów
cukierniczych... Po tym rekrutacyjnym doświadczeniu
opracowali dość ciekawą serię testów (nie tylko
sprawdzających umiejętność rysowania) mającą
wstępnie przesiać dziwadła, które czasami zgłaszają
się do pracy. Reszta i tak wiadomo, że sprawdzi
się, lub nie, w pracy...

Pozdrawiam...


Źródło: topranking.pl/1750/epidemia,dysleksji.php


Temat: szukam samplera (?) kawowego
Dziękuję za miłe słowa, Grażynko. Ten baranek, to jak słusznie przypuszczasz,
praca "niekrzyżykowa" - jest to decoupage serwetkowy. Jeśli podoba Ci się,
chętnie wyślę Ci ten obrazek, choć już po Wielkanocy )))


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20039,94059605,94059605,szukam_samplera_kawowego.html


Temat: Pierwszy raz zaluje, ze jestem
Ja nie wyobrażam sobie Świąt Wielkanocnych bez tz. święconki. Rodzice moi nie
chodzili do kościoła, ale w kamienicy gdzie mieszkałem, na parterze, w
mieszkaniu jednopokojowym mieszkała starsza pani, stara panna, samotna osoba.
Była na skutek jakiejś choroby ułomna, poruszała się tylko po mieszkaniu, na
ulicę nie wychodziła, coś ze stawami kolanowymi. Nawet nie wiem jak się
nazywała, była bardzo piegowata i wszyscy w kamienicy mówili na nią - "Gusia".
Otóż ta Gusia, dawała dzieciom cukierki "raczki" (takie z krochmalu) za pojście
do kościoła (dość daleko było) i poświęcenie jej przyszykowanej święconki. Był
to porcelanowy talerz, był tam baranek z cukru, kawałek kiełbasy, 3 jajka
zabarwione na brązowo, kilka koromek chleba, sól, pieprz, i zielona gałązka
jakiejś rośliny. Oprócz tego dawała szklaną buteleczkę po perfumach ze szklanym
korkiem na wodę święconą. Dwała też monetę (chyba 2 zł) aby pocałować
monstrancję, dostać obrazek i jej przynieść. Dzieciaki oszukiwały, nie chciało
im się iść tak daleko, odczekali, nabrali zwykłej wody itd. Ja byłem najmłodszy
na podwórku, jeszcze do szkoły nie chodziłem i chyba ona wyczuła, że mnie
najwięcej może zaufać (i tak było, gdzieś przez około 10 lat chodziłem z tą
święconką, nigdy nie oszukałem). Polubiłem atmosferę kościelną w Wielką Sobotę,
cisza, nic się nie odprawia, obrazy zasłonięte szkarłatnym pluszem, ubrany
Grób, stojący na straży harcerze i strażacy, przy stoliku siedział ksiądz z
monstrancją i jak ktoś pocałował ją, dostawał obrazek. Ministrant przecierał
szmatką to szkiełko gdzie się całowało. Jak poświęciłem święconkę, czekałem na
zewnątrz kościoła przy cynowej wannie, aż koscielny napełni ją świeżą wodą,
przyjdzie ksiądz i zamieni tą wodę w wodę święconą. Mówiłem jakąś krotką
modlitwę (Ojcze Nasz)i bardzo świątecznie się czułem, tak uroczyście. Umarła ta
Gusia, jakaś daleka rodzina likwidowała mieszkanie i ta szklana buteleczka na
tą wodę święconą została wyrzucona z innymi rupieciami na śmietnik. Zobaczyłem
ją w tym śmietniku, wziąłem i mam ją do dzisiaj. Jest z grubego matowego szkła,
ma szlifowany ornament liści, szklany korek. Jak umarła ta Gusia, zacząłem sam
ze swoją święconką chodzić święcić i też wkładałem (już koszyczek, nie talerz)
to co wtedy było. Tak pozostało do dzisiaj. Sam już nie chodziłem, wysyłałem
córkę starszą, teraz młodszą. Żona obecnie też przyszykuje święconkę (zawsze
dziwi się dlaczego ja chce aby był taki zestaw jak opisałem, nic innego, jajka
nie malowane, tylko takie brązowe (gotuje się z cebulą)). W tej buteleczce też
jest przynoszona ta woda święcona, nie ma zastosowania w moim domu, ale jednak
niech będzie. Zawsze, od niepamiętnych czasów, rano, w niedzielę, jak zbiera
się do stołu najbliższa rodzina, składamy sobie życzenia, dzielimy się jajkiem
z tej święconki, używamy soli i pieprzu. Nie wyobrażam sobie aby było inaczej.
Na Boże Narodzenie może choinki nie być, ale na Wielkanoc, święconka musi być.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,21155,40214481,40214481,Pierwszy_raz_zaluje_ze_jestem.html


Temat: tajemnica zdrady
echolot_


| dedykowane ostatnim...

| --
| Jutrznią wejrzeli w pismo zebrani
| na ostatnią paschę uczniowie.
| Krwią pomazańca pomazani
| uświęcona poranną godziną dnia,
| owa chwila.

| Judo z Kariotu czy pamiętasz
| co masz robić?
| tak Rabbi mam władze zwodzić.
| Janie umiłowany pamiętasz kod?
| zostaw go na przezroczach pamięci,
| gdy po raz drugi przybędę
| światło będzie zbyt nikłe...
| bym mógł trafić do was.

| Wszyscy znają twoje imię
| Rabbi, rozkaż tylko a aniołowie
| niebiescy nosić cię będą
| byś nie poranił stóp własnych.
| Niech grzech ów przejdzie
| na dzieci nasze!

| Według życzenia Piotrze,
| więc będziesz im przewodzić
| przyjdę u czasu twego
| kiedy znać będą wszyscy
| imię moje.

| Tomasz Didymos ufnie wspomina
| ale nie powie nam zbyt dużo
| bo zostałby za to ukamienowany.
| Widziałem go,to straszne cośmy
| mu uczynili czułem to palcem
| u jego rany...

| Niczym sieć neuronów,
| kwantum macierzy perceptrony
| liczby losowe, wektory
| trajektoria dziwne znaki
| mi kreślił mówił że nie pomrzemy
| cali, że będą go szukać
| by go zgładzić.

dlaczego niby tylko tych wybrales?
i zmiana osob pogwatwala mi tresc na tyle,
ze nie wiem kto komu kreslil dziwne znaki :(
E


no cóż chodziło mi o takie rozbicie narracji
gdzieś na, nad próg i głos wewnętrzny.
nie miał to być obraz całej sytuacji paschy
ani też jakiejś pasyjne obrazki...
bo jak widzisz wszystko w jednym czasie
się rozgrywa tak jakby przed,w trakcję,i po.
głos jest jeden przybiera kolejno
upostaciowienie. niema za zadania
wyliczyć wszystkich świadków wydarzeń danej sytuacji,
jest takim wyrywkowym zapisem profetycznym.
osoby pojawiające się same w sobie tworzą
symbol na tyle silny że funkcjonuję
ponad osobową składnie :.

Juda z Kariothu_od niego jakby tytuł
zapytania pt. tajemnica zdrady?

to symbol tajnej policji lub potocznej zdrady
nie jest to taka jednoznaczna postać
skoro Rabbi u poranka dnia w strofie
pierwszej czyli w jutrzni która znaczy
tyle ile świt dnia. a przecież Jutrznia to
zmartwychwstanie zapowiadające w symbolice
chrześcijańskiej po śmierci... przesilenie
nocy czyli Wielkanoc początek nowego życia.
Ale jak to chronologicznie patrząc
jeśli jutrznia jest po a nie przed
Nowy dzień nie był nowy był tylko zapowiedzią,
skoro czytamy dalej że to dzień ostatni
dzień paschy wieczernik wieczerzy ostatniej dalej idąc, krew
baranka bo skoro pascha Pesach [hebr., &#8216;przejście&#8217;]
na pamiątkę powstałe wyjścia z niewoli zmoczeni krwią
baranka nie ulegną zagładzie przed wyjściem...

Rabbi dopytuję się go, czy wie
co ma robić? skoro pyta się czy wie a on mu odpowiada
że wie że ma władzę zwodzić do ostatka.
jest wtajemniczony nie wszyscy wiedzą że nowy świt
oznacza śmierć umiłowanego a on go kocha na tyle
że to wszystko czyni, aż do ostatka gdy napór
jest tak duży że pękają wszystkie tamy...

Jan słyszy podobnie jest umiłowany i młody umysłem
stąd jego wybranie ma zostawić ślady przezrocza
nie są czytelne dla wszystkich jak sama nazwa
wskazuję są przezroczyste skierowane do adresata/ów
tylko tych co albo są młodzi umysłem lub
znających sekretną mowę ptaków ...
światło słowo odchodzi a przecież to ranek dopiero
po co więc chcę by znaczył Jan
jeżeli zostanie po nim dziedzictwo,
po co go o to prosi patrzy znacznie dalej wie już
że wszystko będzie zaprzepaszczone jest to jego
testament skierowany do tych co wiedzą co nastąpi
poprzez przygotowanie oswojenie ich z chwilą
odejścia i kolejnego przyjścia...

Trzecia strofa wyraźnie mówi wszyscy znają
twoje imię ale to nie jest prawda,
w czasach mu współczesnym było takich
mędrków wielu tak więc to współczesność,
dalej czytamy że wypowiada to Piotr bo wie
że będzie mu towarzyszył aż do końca czasu
przez wszystkie czasy aż imię poznają wszyscy.
zostaję namiestnikiem depozytu z pokolenie
na pokolenie będzie skałą i kluczem pro formą
on wystawia go na próbę mówiąc o aniołach
którzy nosić go będą np. w lektyce
tak właśnie szatan zwrócił się do Jezusa,
a Piotr to powtarza po trzykroć...

Tomasz Didymos_był uczonym skoro ciekawością
i niedowierzaniem przed i po zapytywał,
włożył palec w bok przebity doznał
oświecenia...
zobaczył bliźniacze dwa światy,
wiedział że gdy wypowie prawdę.
to mu nie uwiężą i o śmierć przyprawią
sam wiele nie rozumiał gdy zobaczył przyszłość
w krzemie odbitą w bilionach bajtów terabajtów,
zobaczył również mękę Przyjaciela,
świat o zbyt nikłym świetle,doznał
iluminacji poznał mysterion prodosias
i wszystko od początku w niezmiennym przeznaczeniu
trwało w oczekiwaniu...

to na tyle, jak coś z tej rzeczy zrozumiesz
to zrozumiesz a jak nie to nie

atma


Źródło: topranking.pl/1511/tajemnica,zdrady.php



Hamster95 - Grzegorz Komar fotografia podroze

Designed By Royalty-Free.Org