Photo Rating Website
Index basen Oti Basen Kolna Ball gif Baju baj
baranek wielkanocny obraz

aaaaHamster95 - Grzegorz Komar fotografia podrozeaaaa

Temat: wielkanocny ekologiczny jarmark - zapraszam
Zapraszam wszystkich na wrocławskie Ekojarmarki, które odbywać się będą w
dniach 17-20 marca przed Urzędem Miasta Wrocław. Jeśli szukacie oryginalnych
upominków "od Zajączka", to właśnie tam odnajdziecie moc ręcznie ozdabianych
pisanek - derwnianyh , wydmuszek, blaszanych, kamiennych, ceramicznych,
kurzych, gęsich - do wyboru, do koloru. Ponadto, ręcznie haftowane serwety,
obrusy, kapy patch-work, cepeliowskie kosze, serwety, ręcznie układane
ozdoby z kwiatów i suszu, kaczuszki, kurczaczki, aniołki, kwiatuszki,
baranki z masy solnej, ozdobne świeczki wielkanocne, obrazy - haftowane,
malowane na drewnie oraz moc innych, wielkanocnych (i nie tylko) ozdób i
drobiazgów. Na koniec hit - ręcznie malowane i haftowane kartki wielkanocne
i okolicznościowe, każda inna, każda wykonana ręcznie, bardzo oryginalna.
Osobom zainteresowanym z innych miast, które nie będą mogły przybyć na
Ekojarmark do Wrocławia chętnie wyślę więcej informacji mailem
anna.tkac@fiolkowemarzenia.pl

Pozdrawiam
www.fiolkowemarzenia.pl


Źródło: topranking.pl/1115/wielkanocny,ekologiczny,jarmark,zapraszam.php


Temat: PL->EN uskok


"Leszek L." <lles@iitis.gliwice.plwrote in message

Mozliwosci jest wiele - trudno wyczuc z samego opisu jak to wyglada.  A
costate to nie musi byc "regularne zebro" - bo to uzycie przenosne (od
"ribbed shell")


Wygląda tak, jakby ktoś piekł wielkanocnego baranka
z ciasta i nie złożył formy dość dokładnie. I teraz
po grzbiecie baranka biegnie taka linia, że po jednej
stronie jest ciasta za dużo, a po drugiej za mało.

Podaje Pan mnóstwo określeń, dziękuję, ale wszystkie
brzmią bardzo specjalistycznie. A ja bym chciał
wiedzieć, co powie zwykły angielski czy amerykański
nastolatek, jak zobaczy takiego felernego baranka
albo krzywo położone kafelki (z podobnym skutkiem).

Bo określenie jest mi potrzebne co prawda do artykułu
naukowego, ale nie o geologii ani o krystalografii,
tylko o przetwarzaniu obrazów 3D - czytelnicy nie muszą
znać tektoniki.

Pozdrowienia - L.


Źródło: topranking.pl/1527/pl,en,uskok.php


Temat: Szlag mnie trafia Wielkanocnie
   Wrrrrr, poszedłem sobie na spacerek pod miasto w tereny zielone.
I cóż moje oczy widzą: wszędzie gdzie cosik zielonego puściło listki,
gdzie rosną wierzby itp. ganiała szarańcza przystrajaca stoły, robiąca
palmy itp. Złamane całe drzewka w celu zerwania kilku gałązek ze szczytu,
stratowane wszystko dookoła, full śmieci - generalnie obraz nędzy
i rozpaczy. Ja rozumię, że tradycja ale głupoty i wandalizmu nie toleruję.
Z roku na rok coraz gorzej. Aż chce się kupić kałacha i wystrzelać babcie
handlujące na rynku zielonymi gałązkami. Biznes Wielkanocny ruszył -
wtryskarki przestawione z krasnoludków i Dian na zajączki, kurczaczki
i baranki z chorągiewką.

PS.
Poza tym pietnuję to co zwykle: ZUS, skarbówkę, policję (szczególnie
drogówkę), sejm i senat, inne władze, urzędasów, dresiarzy itp.


Źródło: topranking.pl/1751/szlag,mnie,trafia,wielkanocnie.php


Temat: Przyznajemy Złote Jajo
w sobotę rano jeszcze robiliśmy z mężem zakupy świąteczne, bo w tygodniu nie mielismy czasu (praca). Miałam już przygotowane pisanki, więc powiedziałam dziecku (12 lat), że jak wrócimy, to mama przygotuje mkoszyczek i pójdzie poświęcić, bo kupię baranka itd. Adaś poszedł do kościoła na 15.00. wraca imówi; mama, tam była kartka, źe święcą tylko do 14.00, trafiłem na jakieś kółko różańcowe, czy coś. A ja na to: i co nie poświęciłeś? Nie mamuś , poswięciłem. A był ksiądz? Nie, księdza nie było, ale były te miseczki ze święconą wodą, to zadarłem serwetkę i sam poświęciłem.... Tak oto moje dziecko zabawiło się w księdza, bo ksiądz sobie coś wcześnie święta zrobił. Przynajmniej mały wykazał się trzeźwym myśleniem A jak dodam, że szykując śniadanie wielkanocne odkryłam brak kliełbasy, i nikt się nie chciał przyznać ani syn, ani mąz, ani nawet kot.... to macie pełen obraz. P.S. nasz kot niechętnie jada kiełbasę. Pozdrowionka poświąteczne kacha
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,5275568,5275568,Przyznajemy_Zlote_Jajo.html


Temat: godeatsredmeat [link]


doktryna katolicka nie nakazuje jedzenia miesa. mozna z
powodzeniem  korzystac z tradycji kk omijajac je z daleka.
dlatego wlasnie uwazam, ze duzo pozyteczniejsze jest
skupianie sie na tym, jak przygotowac wielkanocna swieconke
bez kielbasy, niz epatowanie rozmowcow pogladami, w
ktorych kaze sie im wybierac miedzy religia, ktora wyznaja,
a dieta  wegetarianska, ktora chca stosowac.


Nie do końca mam takie wrażenie, że "omijanie z daleka" jest możliwe. Jak już wiele razy mówiłem, nie utożsamiam się z żadną religią, niemniej podtrzymując związki rodzinne, raz na jakiś czas, w dobrej wierze, idę z tym koszyczkiem do święcenia, choć akurat ugotowane jajko jako symbol nowego życia zupełnie mi nie pasuje. Ale o czym to ja mówiłem... Za każdym razem, kiedy już jestem w tym kościele i czekam tam z tym koszyczkiem, słyszałem zdanie (cytuje z pamięci): "(..) poświęć Panie ten pokram, chleb, jaja *I WĘDLINY* (...)" --- no i z omijania nici, bo jeszcze tylko brakuje, żeby ksiądz dopowiadał "firmy Morliny" (nawet się rymuje), po uiszczeniu odpowiedniej, rzecz jasna, opłaty przez producenta.

To ma być to omijanie? Nie da rady. Kościół, przynajmniej ten, w którym sporadycznie się pojawiam, namiętnie wspiera jedzenie mięsa, a już w ogóle ostatnio osłupiałem, kiedy okazało się, że "baranek" zjedzony podczas wieczerzy paschalnej, był no ponoć naprawdę dosłownie barankiem, czyli jagniątkiem. Myślałem do tej pory, że to pewien symbol, symbol czystości, małe, niewinne bezbronne jagnie, ale w mordę jak nic słyszę o baraninie. No i znowu nie bardzo da radę omijać, kiedy baranek gładzący ma być, okazuje się, pieczenią.

Część ideałów chrześcijańskich jest jak najbardziej godna rozpowszechniania i kultywowania, ale jako całość dla mnie jest nie do przyjęcia. Mam wrażenie narastającego wiekowego szumu, który tak zniekształcił oryginalny obraz, że cieżko się już rozeznać w tym, o co komu chodziło na początku. Dlatego cóż, ale to omijanie, o którym mówisz, stosuje w znacznie szerszym zakresie. Wielu ksieży słyszałem, którzy otwarcie negowali wegetarianizm. Wszyscy wyrażali swoje prywatne zdanie? Jeśli jest ono inne od zdania oficjalnego, to dlaczego osoby te są należą do stanu duchownego? Co z listem-petycją wysłanym przed paru laty do papieża przez którąś z organizacji wegetariańskich w sprawie uznania zwierząt z "braci mniejszych"? Też cisza... No to omijam, omijam...


Źródło: topranking.pl/1205/godeatsredmeat,link.php


Temat: Karkosza bez prawa do lustracji
sprawa będzie wznowiona...
Pocieszyć mozna zainteresowanego, iz jest teraz taki trend, że niedługo sąd
zajmie się ponownie jego sprawą.
Powiem więcej - przy skali planowanych lustracji, rzucaniu teczkami, sprawach
zwiazanych z poprzednio rządzącymi - sądy będą się TYLKO tym zajmować. No i
oczywiście wanną do jaccuzi - ponoć Ziobro obiecał Wassermanowi, iz w
krakowskim sądzie powstanie specjalny wydział, "wodny".
Siemiatkowski już nie może doliczyć się, ile postepowań przeciwko niemu albo z
jego udziałem jako świadkiem toczy się, wie tylko iż 3 postepowania są już
umorzone. Ciekawe, co będzie z zarzutem nielegalnego posiadania tajnych
dokumentów - notesu, w którym notował z kim się spotyka i na jaki temat
rozmawia...
Ale ja jestem wściekły - dotąd raz na rok odbywały się rozprawy zwiazane ze
skargą mojej spółki na zagarnięcie jej majątku. Od 8 lat
Drobiazg - trochę ponad milion złotych, 30 osób straciło pracę, w tym ja i zona
Teraz pewnie będą raz na 5 lat, bo sądy obok lustracji zajmować się będą
wyjaśnianiem, gdzie kiedy i za co Kwaśniewska kupowała bielizną, skąd Kalisza
stać na kupowanie jedzenia, jakie afery kryją się w tym, że za Kwiatkowskiego
TV miała większe dochody, niż za jego nastepcy, czy głos i fryzura Senczyszyn
nie narusza moralności publicznej, czy telewizyjna reklama ocieplanych gumowców
nie jest kryptoreklamą prezerwatyw, czy przechodzeń, na którego najechał ojciec
Rydzyk nie dopuścił się tym obrazy uczuć religijnych, czy wielkanocne baranki i
kurczaczki nie są wyrafinowaną obrazą Giertycha i Kaczyńskiego itd.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,32513321,32513321,Karkosza_bez_prawa_do_lustracji.html


Temat: Sens Wielkiej Nocy a czterolatek
Moja córka właśnie w okolicy 4 lat zaczęła się interesować krzyżem,śmiercią
Jezusa.Zawsze kiedy rozmawiałyśmy o śmierci -mówiłam jej też o
Zmartwychwstaniu.Teraz Kubuś jest czterolatkiem ale jeszcze nie pyta o to.
A więc każde dziecko ma inny czas na pytania.
Co mogę polecić w związku ze świętami Wielkiej Nocy:
-u nas we wspólnocie jest taki zwyczaj ,że robimy dzieciom takie katechezy na
temat Paschy
-pierwsze trzy czytania w liturgii wielkanocnej(z czuwania)
są szczególnie przeznaczone dla
najmłodszych(Rdz1,1-2,2 Rdz 22,1-18 Wj 14,15-15,1)
-można porozmawiać o stworzeniu świata-dzieci b.to lubią-można porysować,zrobić
wycinanki,obrazy:jakie zwierzęta P.Bóg stwarzał,Adam i Ewa,światłość i
ciemność...
-najważniejsze w tym opisie że stworzył też nas-rodziców i dziecko-że je
b.kocha i się troszczy
-że to co stworzył było dobre a człowiek-b.dobry
Ostatnie czytanie jest kluczowe-mówi o wyjściu Izraelitów z niewoli egipskiej-
można o tym rozmawiać b.długo,zwłaszcza dla chłopców b.ciekawe(wojsko
faraona,rozstąpienie się Morza Czerwonego...)
-dla nas dzisiaj:Chrystus przez śmierć i zmartwychwstanie wyzwolił nas ze
śmierci do życia,z niewoli do wolności(tak jak Mojżesz swój naród)
-baranek w czasie Paschy żydowskiej-Chrystus stał się tym barankiem...
-to tylko taki szkic-podpowiedź-sama wiesz co do twojego dziecka przemawia.
Myślę że można właśnie tak-nie wprost ale pokazując jak Bóg działał w historii
Izraela a Jezus wypełnił te zapowiedzi.
-Tego jest tak dużo że można zacząć już teraz ale moja rada-nie jako wykład ale
rozmowa i raczej stworzenie takiej sytuacji zeby to córka pytała i szukała
odpowiedzi razem z rodzicami.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16182,11340186,11340186,Sens_Wielkiej_Nocy_a_czterolatek.html



Hamster95 - Grzegorz Komar fotografia podroze

Designed By Royalty-Free.Org